Każdy z nas pamięta zapach chleba z lat dzieciństwa. Dla jednych to chleb wypiekany w domu przez mamę czy babcię, a dla innych zapach z osiedlowej piekarni. Kiedy byłem małym chłopcem moja mama wysyłała mnie po półtora bochenka chleba do pobliskiej piekarni. Zawsze kupowałem dwa. Po drodze do domu zjadałem pół bochenka ekscytując się smakiem świeżo upieczonego chleba i delektowałem się każdym kęsem chrupiącej skórki. Ten obraz z lat mojego dzieciństwa towarzyszy mi przez blisko pół wieku. Wiele lat temu otworzyłem z żoną cukiernię, a kilka lat później również piekarnię. Nie jest to łatwa branża dla kogoś, kto nie jest piekarzem z wykształcenia, ale z zamiłowania. Wszystkiego nauczyłem się sam, podpatrując innych. Szukam sposobów na utrzymanie jakości. Moja codzienna praca już dawno nabrała znamion misji. Niemal każdego dnia spotykam się z pytaniem o jakość pieczywa. W Polsce bardzo trudno jest kupić dobry chleb. Każdy chciałby kupować tanio, ale tanio wcale nie znaczy zdrowo. Nie jest sztuką bowiem robić chleb pełen spulchniaczy czy konserwantów, który dobrze wygląda. Bardzo często takie wypieki mają nijaki smak i nadają się do spożycia przez klika godzin. Istotą żywienia jest przede wszystkim nauczyć się prawidłowych nawyków. Warto wiedzieć z czego chleb jest zrobiony. Ważne jest także, by smakować różnych rodzajów pieczywa z rozmaitych mąk i ziaren. Ten sam chleb w różnych zakątkach Polski ma swój własny, indywidualny smak, charakterystyczny dla danego regionu. Chleb to nie tylko smak czy zapach, ale również emocje, pewna tradycja wypieku czy kultura jedzenia. W Polsce pieczywo postrzegane jest jako naturalna część codziennego jadłospisu, coś powszechnego i oczywistego. I choć z roku na rok ilość spożywanego chleba ciągle spada, to nadal zjadamy go ponad 70 kg rocznie. Przez lata najlepiej sprzedającym się pieczywem był chleb baltonowski. Obecnie coraz częściej jednak sięgamy po chleby wypiekane tradycyjnymi metodami z naturalnych składników. Mam na myśli wszelkiego rodzaju pieczywo ciemne wyrabiane na zakwasie z mąki żytniej i razowej. Proces fermentacji trwa kilkanaście, a czasami nawet kilkadziesiąt godzin. Dzięki temu taki chleb jest nie tylko wzbogacony o szereg cennych witamin, ale dłużej zachowuje świeżość i naturalną wilgoć. Przykładem takiego pieczywa jest – mój ulubiony – chleb razowy z ziarnem. Jego przepis powstawał bardzo długo. Zależało mi, by stosując tradycyjne metody (48 godzinny proces fermentacji) stworzyć naprawdę smaczny i zdrowy chleb. Po wielu próbach udało się. Dziś osiągnęliśmy zadowalającą jakość chleba razowego. Z miesiąca na miesiąc rośnie również jego popularność wśród Poznaniaków. Społeczeństwo świadomie zaczyna szukać dobrych produktów i zwraca uwagę na to co je. Chleb razowy, w przeciwieństwie do białego pieczywa, jest wypiekany z pełnego przemiału. Oznacza to, że jest on pokarmem pełnowartościowym, zawierającym duże ilości błonnika. Serdecznie zapraszam Państwa do próbowania różnych rodzajów pieczywa, które wypiekamy w naszej piekarni.